Pomyślałam, że dawno się nie odzywałam i dobrze byłoby coś napisać. Zatem piszę.
U nas wszystko ok. Leczenie ortodontyczne zakończone wielkim sukcesem – niedorozwój lewej strony szczęki i żuchwy zniknął dzięki tym kilku latom noszenia aparatu oraz szczęściu, które towarzyszy Adamowi od urodzenia :-). Druty zostały zdjęte. Mamy pokazywać się dr Dylewskiemu kontrolnie co jakiś czas – w tej chwili za rok. Adam przeszedł pod opiekę dr Zmorzyńskiego, chirurga szczękowego i implantologa, który poprowadzi go aż do wszczepienia implantów jedynek dolnych (za kilka lat). Niestety NFZ ani program leczenia wad wrodzonych, w którym Adam uczestniczył przy leczeniu ortodontycznym, nie uwzględnia już opieki implantologicznej ani tym bardziej wstawiania implantów, więc koszty ponosimy sami (Adaś ma fantastycznych dziadków :-)
Gimnazjum super. Zaczynamy myśleć o liceum.
A tak w ogóle to wakacje nadchodzą :-)